środa, 22 kwietnia 2009

magic hours

magiczne hasło magic hour w ciągu mojego krótkiego pobytu w krakowie słyszałam z ust kaliny, niedźwiedzia i adama chyba ze sto razy.
zabawne, bo czekali na magiczną godzinę, a ta zaczynała się co godzinę :-)

na początek- duże zaskoczenie- wiem już, że przyjaciół mam wszędzie.
co prawda nie zawsze da się ich zrolować ;-)
kota i macio wyskakują już nawet z lodówki:-) w gdańsku spodziewałabym się ich na każdym kroku, ale w krakowie? kocimaci pozdrawiam was serdecznie :-)
i zenka, nowego właściciela bannera, również.

Image Hosted by ImageShack.us

w carycy, gdy aga wylegiwała się na barze, a później uroczo pozowała przy oknie...

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

...adam czujnie obserwował żonę...

Image Hosted by ImageShack.us


później przeszliśmy na atrakcyjny kazimierz:

Image Hosted by ImageShack.us

gdzie w zakątkach uroczego lokalu pocałunkom i przytulankom nie było końca :-)

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us




10 komentarzy:

  1. Magic hours, magic eye, magic photos ....

    "Every little thing she does is magic...
    Everything she do just turns me on... " :);)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje zdjęcia, jak zwykle, osobne

    OdpowiedzUsuń
  3. ps
    już się nie mogę doczekać, kiedy Cię poznam - na szczęście to już niedługo

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrzysz tam gdzie nikt nie patrzy, a czasem warto, zresztą to widać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu, magicznie fotografujesz no ale co ja sie dziwie, taka wrazliwa osoba jak Ty nie moze przeciez robic kanciastych zdjec ;)
    idac za slowami Kingi, to siegasz rzeczywiscie dalej niz wzrok tlumu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uznanie, podziw, szacunek
    dziękujemy raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny reportażyk z warsztatów

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej super, sama wybieram sie na warsztaty, Mam pytanko czy naprawde warto ?

    OdpowiedzUsuń